środa, 13 czerwca 2012

Spacerkiem po Frydku-Mistku.

Pewnego słonecznego weekendowego dnia postanowiliśmy razem z przyjaciółmi z Pszczyny, wybrać się na wycieczkę do Czech. Celem naszej podróży były największe w województwie śląsko-morawskim ruiny zamku w Hukvaldach. Przez Frydek-Mistek mieliśmy tylko przejechać, bo nic o tym mieście nie wiedzieliśmy i nic nie wskazywało aby cokolwiek ciekawego można tam było znaleźć. Ciekawość jednak zwyciężyła i postanowiliśmy się na chwilę zatrzymać. Widok Starego Miasta przeszedł nasze najśmielsze oczekiwania, bo znaleźliśmy się w pięknym, kolorowym i zabytkowym mieście, założonym już w 1330 roku.

































Brak komentarzy:

Prześlij komentarz